Oleje w żywieniu psów

W żywieniu psów, a w nieco mniejszym wymiarze także w żywieniu innych zwierząt domowych, rośnie znacznie różnego rodzaju olejów. Warto więc zadać sobie pytanie o to, czy ich popularność rzeczywiście jest na tyle uzasadniona, aby ich stosowanie można było uznać za wartościowe.

W pierwszej kolejności należy zatem zwrócić uwagę na to, że olej jest wysokoenergetycznym źródłem tłuszczu, a jeden jego gram dostarcza dwa razy więcej energii niż ma to miejsce w przypadku grama białka lub węglowodanów. Nie można jednak zakwestionować i tego, że tłuszcz smakuje psom, które chętnie po niego sięgają, nic więc dziwnego, że wielu właścicieli wcale od niego nie stroni. Jeśli więc tłuszcz ma brać udział w psiej diecie, dobrze jest zadać pytanie o to, jaki jego rodzaj będzie najwłaściwszy.

Źródło energii

Początkowo olej pojawiał się w psiej diecie przede wszystkim dlatego, że dążono do zwiększania tłuszczu niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania tych zwierząt. Jeszcze kilkanaście lat temu modne były przecież tak zwane karmy półgotowe, w których można było znaleźć wszystkie niezbędne psom składniki poza tłuszczem, który był dodawany już przed opiekuna. Zwykle karma taka była polewana więc jedną lub dwoma łyżeczkami oleju, jedzenie stawało się zaś kompletne, smakowite, a jednocześnie przystępne cenowo.

Sucha karma może być, oczywiście, powlekana olejem, należy jednak liczyć się z tym, że mamy do czynienia z przedsięwzięciem, które będzie generowało spore koszty, a tych wolelibyśmy uniknąć. Karma półgotowa miała i ten plus, że brak oleju chronił ją przed zjełczeniem, a co za tym idzie miała dość długi termin przydatności do spożycia przez zwierzę. Badania naukowe potwierdziły jednak, że tak jak u człowieka, tak i u psa tłuszcze to nie tylko źródło energii, ale i składnik o działaniu korzystnym pod względem biologicznym.

Olej do diety psa

Nie od dziś wiadomo przecież, że właśnie w tłuszczach rozpuszcza się znacząca część witamin. Tym jednak, na co należy zwrócić uwagę w pierwszej kolejności, są nienasycone kwasy tłuszczowe, które są obecne w tłuszczach i mają dla psów duże znaczenie. Organizmy ssaków nie mają zdolności do ich produkowania, jeśli więc chcemy im je dostarczać, musi to mieć miejsce wraz z pożywieniem. Nie minęło więc wiele czasu, a na rynku pojawił się szeroki wybór olejów, które zawierały wszystkie te kwasy.

Olej lniany dla psa, rybny czy z wiesiołka?

Ciekawym rozwiązaniem wydaje się w tym kontekście choćby olej z wiesiołka lub ogórecznika. W obu w dużych ilościach występują zarówno kwasy omega-3, jak i kwasy omega-6, które znane są choćby z tego, że poprawiają stan, w jakim znajduje się psia skóra. Olej lniany i rybny są z kolei znane z bogactwa kwasów omega-3 o działaniu przeciwzapalnym i wspomagającym funkcje psich nerek oraz serca. Zaleca się, aby oleje, bez względu na ich rodzaj, były stosowane przez właściciela jedynie w niewielkich dawkach, pozwoli to bowiem na dodawanie ich zarówno do karmy suchej, jak i mokrej. Nic nie stoi przy tym na przeszkodzie temu, aby olej był podawany psu każdego dnia. Jeśli tylko właściciel nie przesadzi z dawkowaniem, nie trzeba obawiać się o to, że skutkiem ubocznym takiego postępowania stanie się nadwaga zwierzęcia.

Autor

Rafał Różalski

Redakcja katarzynakozyra.com.pl